Witajcie dziewczyny,
Przede wszystkim cieszę się, że mam czytelniczki. To bardzo miło wiedzieć, że KTOŚ mnie czyta. Jest tyle blogów w sieci, że sama się zastanawiam, jak można do tej milionowej liczby dodać jeszcze jeden malutki blog, który przecież z pozoru jest taki sam, a jednak inny, bo i każdy z nas jest inny :-)
Przez ostatnie dni byłam w Poznaniu. Chciałabym napisać, że Poznań jest ślicznym miastem, bo jest, chciałabym napisać, że ludzie są mili - bo są, ale mimo wszystko czułam, jakby to miasto było bardzo daleko od Europy. Pierwszym moim zdziwieniem, był prawie całkowity brak turystów, drugim całkowity marazm i pustki w najbardziej tyrystycznych rejonach miasta. Był poniedziałkowy poranek, słońce nieśmiało oświetlało ulice, a o godzinie 9 na Rynku i w jego okolicach (a na piechote przeszłam chyba ze 2 km) nie było żadnej otwartej kawiarni, aby się napić kawy, żadnej cukierni, gdzie możnaby kupić rogalik, czy słodką bułeczkę na śniadanie i żadnej pachnącej wypiekami piekarni. PUSTO, SMUTNO!!! Chyba wiele osób lubiłoby celebrować poranną, wiosenną kawę z gorącym rogalikiem w garści na poznańskim rynku.... Pozostaje nam nadzieja, że kiedyś ktoś zrobi pierwszy krok.
Ale nie myślcie sobie, że mój wyjazd był nieudany. Wręcz przeciwnie. Może nie udało mi sie rano, ogrzać przy kawie, ale wczoraj udały się zakupy :-) i wspaniała po nich kolacja. A już desery - truskawki w sosie z serka mascarpone oraz sernik z serka ricotta, były dopełnieniem rozkoszy :-). Tak na marginesie juz kiedyś taki sos do truskawek robiłam sama w domu. Wystarczy serek, żółtko oraz do smaku cukier puder. Wszystko miksujemy, polewamy owoce i..... zbieramy ochy i achy od domowników.
Uwielbiam podróże, małe i duże :-), ale zawsze baaardzo tęsknie do domu. Teraz jestem juz w naszym ukochanym mieszkaniu, zapalam świeczki, żeby troche ogrzać, te wyziębione pomieszczenia (nagle z 30 zrobiło sie 8 stopni), a sama naciągnę skarpetki, aż po same uszy, zrobię sobię kawę i poproszę kota, aby przestał się już na mnie dąsać, za moją kilkudniową nieobecność :-)
Do zobaczenia dziewczyny juz niebawem :-)


HI, nice photos, that's your cat...wow how NICE and a quite big too! :)
OdpowiedzUsuńyeah.... :-) 8kg of cat's love :-). She is fantastic :-)
OdpowiedzUsuń